16. maj, 2007
News, Życie osobiste
3 komentarzy
Robbie Williams wyjawił, że skontaktował się z nieżyjącym Frankiem Sinatrą. Wokalista utrzymuje, że ma nadprzyrodzone moce, dzięki którym może rozmawiać ze zmarłymi. “Lubię słuchać w domu płytę i Frankowi się to podoba – tłumaczy muzyk. – Wydaje mi się, że mam pewien dar. Widzę niektóre rzeczy, na przykład psa mojej siostry skaczącego u jej stóp, chociaż ten psiak już nie żyje.” (za: onet.pl)
12. maj, 2007
Plotki, Życie osobiste
2 komentarzy
Robbie Williams napisał na swojej stronie internetowej, że randkowanie w Hollywood jest “cholernie głupie”. Brytyjski piosenkarz, na łamach swojej strony, wygłosił wściekłą tyradę, w której stwierdził, że “zasady” randkowania w USA to bzdury i wyżył się na tajemniczej kobiecie o imieniu Tina.
Jest kilka zasad w randkach, których ludzie się tutaj, w Hollywood, trzymają – napisał Robbie. Wszystkie są cholernie głupie. Możesz zadzwonić dopiero następnego dnia. A potem się nie możecie się spotkać jeszcze przynajmniej przez dwa dni. To wszystko bzdury. Jeśli którakolwiek z tych zasad zostałaby użyta na mnie, odpowiedziałbym na to nie odzywając się do tej osoby już nigdy.
Później Williams stwierdził, że już w ogóle nie wierzy w miłość, a także zaczął pisać o jakiejś Tinie, która zwodziła go długo, a w końcu powiedziała mu, że tak w zasadzie to ma chłopaka:
Kompletnie zawiodłaś moje zaufanie byciem przebiegłą cipą!
Wiem, że gdyby moja dziewczyna poszła z innym mężczyzną na kolację i spędziła z nim noc oglądając film, byłby wściekły. Jestem naprawdę wkurzony! Myślę tylko o tym!!!! A minęło już tyle tygodni.
Kiedy wychodziłam z tamtej zapoconej restauracji, widziałem jej podniecone spojrzenie. Tak jakby myślała sobie: “On ma mój numer, może zadzwoni. O, ci wszyscy paparazzi wokół jego samochodu. Jest pożądany – muszę go mieć.” Zapewniam – gdyby miała fiuta, to pewnie by jej stał.
Być może problem Robbiego z Ameryką polega na tym, że nie jest tam specjalnie rozpoznawany. Musi więc włożyć trochę więcej wysiłku niż zwykle, aby pójść z kimś do łóżka. Jak widać, rodzi to u niego spore frustracje i wybuchy agresji. (za: pudlek.pl / tytuł własny)
22. marzec, 2007
Plotki, Życie osobiste
7 komentarzy
“Klinika Meadows jest gorsza od obozu koncentracyjnego”. Takie porównanie wyszło z ust Robbie Williamsa kiedy został zapytany o swoje ostatnie miejsce pobytu. Za swój duży popowy pysk dostanie teraz rachunek, ponieważ klinika chce go oskarżyć. Jeden z pracowników powiedział jasno “Jesteśmy najbardziej popularną światową kliniką i to co powiedział ten człowiek jest okropne”. Jeden z menadżerów podczas rozmowy z telewizją RTL mówił o chęci uzyskania odszkodowania rzędu 14,5 mln dolarów.
20. grudzień, 2006
Plotki, Życie osobiste
6 komentarzy
Robbie Williams chodzi chętnie razem z Pet Shop Boys na dyskoteki dla gejów. Williams chętnie tańczy w londyńskich Homo-Nightclubs, ponieważ jest tam dobrze przyjęty. “Chodzimy do Heaven, tam jest cholernie fajnie, kocham to”- mówi Williams. “Jestem tam akceptowany i cieszę się że moge być z nimi.” W przeszłości piosenkarz sam w wywiadach plotkował, że może być gejem. Jednak zawsze kładł nacisk na to, że w sumie patrzy tylko na kobiety. A, że przebywa ostatnio czesto z Pet Shop Boys dało nam to znów do myślenia. (za: queer.de)
11. grudzień, 2006
Plotki, Różności, Życie osobiste
Brak komentarzy
Robbie Williams żeby spełnić swoje zawodowe obowiązki już raz myślał o tym, żeby się sklonować. Ale, ponieważ punkt tworzenia sztucznej reprodukcji nadal znajduje się w “dziecięcych butach”, zestresowana gwiazda popu musiała znaleźć inne wyjście: zrobić swoje hologramy. Czytaj dalej…
9. grudzień, 2006
Plotki, Życie osobiste
Brak komentarzy
Robbie Williams boi się, że sam spędzi Świeta Bożego Narodzenia. Powiedział: “Chcę znaleść księżniczkę… muszę znaleść kogoś przed Świetami!!! W Wigilie będę całkiem samotny!” (mtv.de)
24. listopad, 2006
Plotki, Życie osobiste
4 komentarzy
Londyn- Robbie Williams pewnego dnia popelni samobójstwo. Tak wlasnie brzmi prognoza Noela Gallaghera. Gwiazda “Oasis” nie zmartwiła się jednak tymi słowami. Wręcz przeciwnie, sam by załadował pistolet. Gallagher: “Własnoręcznie włożyłbym nabój do pistoletu, ale kiedyś zrobi to on sam.” Robbie jest niedoopisania nieszcześliwym człowiekiem. Nigdy nie dojdzie do ładu ze swoimi depresjami.
Niedawno plotkował Noel Gallagher o swoim wrogu Robbiem Williamsie. Powiedział: “Nie uważam się za prominenta. Nie boję się kupić butelki mleka. Nie jestem taki jak Robbie Williams. Nie ukrywam się przed ludzmi i potem nie marudzę, ze ludzie mnie nie rozumieją (…) Robbie jest sam swojemu problemowi winny.
(za: famalefirst.co.uk, tłumaczenie: Andulka)

24. listopad, 2006
News, Życie osobiste
Brak komentarzy
Robbie zaczyna mieć powoli dosyć swoich fanów którzy nie dają mu chwili na odpoczynek. Nie jest w stanie zjeść obiadu w swojej ulubionej restauracji aby nie zostać zaczepionym. Przyjaciel gwiazdy mówi “Robbie marzy o chwili spokoju, o wyjściu ze znajomymi wieczorem ale to nie możliwe ze względu na fanów, którzy są wszedzie tam gdzie sie pojawimy” – ” Wszyscy jesteśmy zdesperowani ową sytuacją nikt nie potrafi uszanować jego życzeń aby choć raz zostawiono go w spokoju”.
24. listopad, 2006
News, Życie osobiste
6 komentarzy
Kylie nie chciała, żeby Robbie spędził Święta w hotelu podczas grudniowej trasy koncertowej po Australii i zaprosiła go do siebie na Święta. Ostatni koncert światowej trasy Robbiego ma się odbyć osiemnastego grudnia w jej rodzinnym mieście, Melbourne. Robbie Williams przyjął zaproszenie, jednocześnie w prasie pojawiły się wypowiedzi Robbiego o tym jak bardzo szaleje na punkcie Kylie. Przypomnijmy, że Kylie jest w związku z francuskim aktorem, Olivierem Martinezem. Po publikacjach w prasie Kylie wycofała się z propozycji dla Williamsa. Źródło mówi, że Kylie powiedziała Robbiemu, że jej chłopak Olivier może czuć się niezręcznie w jego obecności. Robbie zgodził się, i powiedział, że znajdzie sobie kogoś innego z kim spędzi Święta. (robbiewilliams.pl)
23. listopad, 2006
News, Życie osobiste
Brak komentarzy
Robbie Williams ma tak dość natarczywości swoich fanów, że płaci im za to zeby go zostawili w spokoju. Gwiazda piosenki “Angels” powiedział swoim fanom ostatnio w indyjskiej restauracji, że zaplaci im za jedzenie- zeby tylko go zostawili w spokoju.
Jeden z przyjaciol mówi “On chciał tylko spędzić spokojny wieczór w gronie przyjaciół i pod żadnym względem nie chciał żeby mu przeszkadzano. Zirytowani goście dostosowali się do jego warunków i ucieszyli się na gratisowe jedzenie. Jeden z gości: “Chcieliśmy koniecznie podejść do niego i z nim porozmawiać, ale jednak wszyscy zaakceptowaliśmy jego życzenie. Ale tak naprawde nikomu to nie przeszkadzało bo rachunek na końcu musiał wynosić kilka setek jak nie kilka tysięcy funtów.” (tłumaczenie: Andulka)