Wszystko jest możliwe. Oto zapowiedź kolejnej piosenki Robbiego Williamsa “She’s Madonna”, prawdopodobnie Robbie wystąpi w teledysku przebrany za kobietę. Wygląda więc na to, że kolejnym singlem będzie właśnie ta piosenka. Ale ciągle pojawiają się plotki mówiące o tym, że wydana ma być piosenka “The 80′s”. Być może będziemy więc mieć podwójny singiel z piosenką “She’s Madonna” i “The 80′s”. Poniżej oficjalna zapowiedź do utworu “She’s Madonna”.
Robbie Williams chodzi chętnie razem z Pet Shop Boys na dyskoteki dla gejów. Williams chętnie tańczy w londyńskich Homo-Nightclubs, ponieważ jest tam dobrze przyjęty. “Chodzimy do Heaven, tam jest cholernie fajnie, kocham to”- mówi Williams. “Jestem tam akceptowany i cieszę się że moge być z nimi.” W przeszłości piosenkarz sam w wywiadach plotkował, że może być gejem. Jednak zawsze kładł nacisk na to, że w sumie patrzy tylko na kobiety. A, że przebywa ostatnio czesto z Pet Shop Boys dało nam to znów do myślenia. (za: queer.de)
Wychodzi na to, że Australijczycy nie lubią już Robbiego Williamsa! Setki ludzi opuścily jego koncert w Melbourne! Co za pechowe pasmo dla Robbiego Williamsa! Najpierw dostał odmowę od Kylie Minogue co do zaproszenia na Świeta Bożego Narodzenia, później ukrywał się w toalecie przed braćmi z grupy OASIS. A żeby to wszystko ukoronować setki fanow opuścilo jego koncert w Melbourne wołając “Buhhh”!!!
Jeden z fanów powiedział cynicznie: “Robbie nie okazuje już tego co kiedyś! Nie potrafi już wydobyć swojej wcześniejszej mocy! Powinien o tym pomysleć i zakonczyć karierę”. (za: mtv.de)
Robbie Williams wszedł w konflikt z australijskim prawem. Brytyjski wokalista dopuścił się nie lada występku. Mianowicie otwarcie i bez zażenowania zapalił na scenie papierosa. Do zdarzenia doszło podczas niedzielnego koncertu w Brisbane.
Williams swą nonszalancką postawą nie tylko złamał australijskie prawo, lecz także rozgniewał grupę przeciwników palenia. “Robbie to bardzo niegrzeczny chłopak” – mówi Susan Greenbank z fundacji Queensland Cancer. “Wiele osób z naszej organizacji chętnie powiedziałoby mu do słuchu.”
Australijskie Ministerstwo Zdrowia nie jest jednak tak surowe i postanowiło być pobłażliwym w stosunku do muzyka, i nie karać go grzywną. Artysta jest w trasie promującej album z października 2006 roku. (za: megafon.pl)
“Basement Jaxx” było suportem występującym z Robbiem Williamsem w czasie trasy koncertowej, ale nie chcą więcej współpracować z gwiazdą popu. Brytyjski duet składający się z Felixa Buxtona i Simona Radcliffe’a są zdania, że występy Robbiego są “bez uczucia”. Buxton dosłownie: “Nie chcę tego powtarzać. Nie chcemy mieć z nim nic wspólnego. To wszystko jest po prostu wielkim przedsiębiorstwem robienia pieniędzy. Fani płacą dużo pieniędzy żeby iść na koncerty Robbiego, do tego są jeszcze dzwonki Robbiego na telefon i wszystko inne co tylko możliwe. Na każdy sposób jest próbowane wyciąganie pieniędzy z ludzkich kieszeni. To jest wielkie przedstawienie i w sumie bardzo bezuczuciowe.” (za: chart-king.de)
Robbie Williams żeby spełnić swoje zawodowe obowiązki już raz myślał o tym, żeby się sklonować. Ale, ponieważ punkt tworzenia sztucznej reprodukcji nadal znajduje się w “dziecięcych butach”, zestresowana gwiazda popu musiała znaleźć inne wyjście: zrobić swoje hologramy. Czytaj dalej…
recenzja koncertu, 1 grudnia 2006, Perth, Australia
Fajerwerki ogłosiły rozpoczęcie największego koncertu w historii Perth oraz oczekiwanej z utęsknieniem australijskiej części trasy Robbiego Williamsa „Close Encounters”. To oczywiste jaka była atmosfera na stadionie Subiaco Oval gdy 40.000 fanów walczyło o to tak ważne pierwsze spojrzenie na supergwiazdora popu Robbiego Williamsa. Gdy ogromne, półokrągłe ekrany rozpoczęły cyfrowe odliczanie, w niebo wystrzeliły płomienie. Głosy 40-latków dołączyły do głosów 14-latków. Męskie barytony połączyły się w odliczaniu z głosami o wyższych rejestrach.
Wyrastając spod ziemi wśród pionowych słupów dymu – ubrany w czarną marynarkę, jeansy, niebieski szalik i rzucając cienie jak Terminator – pojawił się Robbie Williams. Krzyki były ogłuszające. Jego przybycie ogłosiło „Radio”. Zatrzymał się na chwilę, aby porozkoszować się Czytaj dalej…
Być może Robbie będzie oficjalnym artystą, który ochrzci stadion Wembley w czerwcu 2007 roku. Myślę, że 9 czerwca jest datą, którą fani Roba powinni na wszelki wypadek zarazerwować. Paul Kelso, dziennikarz “The Guardian” rózwnież uważa, że Robbie otworzy Wembley.
“Umowę Coke i Waltersa przypieczętowało uzgodnienie daty pierwszego koncertu Wembley, 26 czerwca, kiedy to wystąpi zespół Muse. Istnieją także niepotwierdzone plany o koncercie tydzień wcześniej, prawdopodobne, że będzie to Robbie Williams.” (P. Kelso, 5.12.2006, The Guardian, tłumaczenie: Mav)
Robbie Williams boi się, że sam spędzi Świeta Bożego Narodzenia. Powiedział: “Chcę znaleść księżniczkę… muszę znaleść kogoś przed Świetami!!! W Wigilie będę całkiem samotny!” (mtv.de)