"Rudebox" -nowy album...

Komentuj nagrania Robbiego Williamsa.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Alida
Super Max Robviously Robsessed
Super Max Robviously Robsessed
Posty: 3434
Rejestracja: 22:26, pn, 22.lis 2004
Lokalizacja: Niemcy
Kontaktowanie:

Postautor: Alida » 12:59, pn, 19.lut 2007

ja dopuszczam taka ewentualnosc- zreszta przeczytacie za jakis czas moje tlumaczonko z Feel w ktorym napisane jest dokladnie ze Rob chcial sie w "przyjazni" rozstac z Guy'em powiniewaz dopuszcza mozliwosc dalszej ich wspolpracy

takze nigdy nie mow nigdy :wink:
Obrazek
''If God closes the door...he opens the window'';)

Awatar użytkownika
Sylver_Star
Max Robviously Robsessed
Max Robviously Robsessed
Posty: 1880
Rejestracja: 16:38, śr, 31.sie 2005
Lokalizacja: Cz-wa
Kontaktowanie:

Postautor: Sylver_Star » 17:47, pn, 19.lut 2007

...Aguśka... pisze:Tym bardziej po terapii, może przy okazji nauczy sie Rob wybaczać i zapominać stare urazy. :wink:

boże, żeby tylko do TT nie wrocił! :shock: :lol:
a ja dopuszczam taka ewentualnosc. i powiem, ze chyba bym sie nawet troche ucieszyla ;) ale bez przesady znowu :P a zreszta, obojetne mi to z kim Robbedzie pisal piosenki, wazne zeby byly dobre. :)
Obrazek

Obrazek

Mav

Postautor: Mav » 23:21, pn, 19.lut 2007

No fucking way...

Awatar użytkownika
...Aguśka...
Max Robviously Robsessed
Max Robviously Robsessed
Posty: 1950
Rejestracja: 15:54, ndz, 20.lis 2005
Lokalizacja: Będzin

Postautor: ...Aguśka... » 08:39, śr, 21.lut 2007

Mav pisze:No fucking way...


Mav twoja riposta aż mi w pięty poszła :wink: Żeś sie kobieto nagadała :wink:
A ja tak liczyłam na jakieś elaboraty :beczy:
[ironia]
Obrazek

kingus

Postautor: kingus » 08:46, śr, 21.lut 2007

Rob to najwyżej może sobie o Guyu pod prysznicem pośpiewać:

Nie chcesz nie rozumiesz
Tego co mówię ty nie przyjmujesz
Stoisz z boku, ja w amoku
Jestem jedną myślą, ta myśl jest słowem
Jedynym napędem myśl jest powodem
Tego, że jestem, że żyję
Wyrzucam paranoję, którą umysł kryje
(...)
Dzisiaj mnie kochasz, jutro nienawidzisz
Dzisiaj mnie pragniesz jutro się wstydzisz
(...)
Bunt i prowokacja tak ciebie bulwersuje
Zabijcie skurwysyna on tu nie pasuje
Zbędne ogniwo chorej ewolucji
Ziarno chaosu, sen o rewolucji

:lol2: :lol2:

Mav

Postautor: Mav » 19:41, śr, 21.lut 2007

...Aguśka... pisze:
Mav pisze:No fucking way...


Mav twoja riposta aż mi w pięty poszła :wink: Żeś sie kobieto nagadała :wink:


Postanowiłam wyrażać swe myśli nieco zwięźlej niż zazwyczaj.

A ponadto, jest to chyba mój najbardziej trafny post na tym forum :lol2: No przecież nie sposób się ze mną w tej kwestii nie zgodzić :twisted:

Awatar użytkownika
Kuba
Robviously Robsessed
Robviously Robsessed
Posty: 1241
Rejestracja: 12:56, czw, 18.sty 2007
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: Kuba » 17:44, ndz, 25.lut 2007

Rudebox... piosenka ogólnie spoko, ale jakby nie w stylu Robbiego. Ja wolę tego Roba z lat 1997-2005. Hity Supreme, Feel czy Come Undone - to mój styl.
Odszedłem z Forum, jednak dalej jestem (parafrazując moje pierwsze posty) Największym Fanem Robbiego Williamsa. Pozdrawiam wszystkich fanów, którzy nadążają za nowymi pomysłami naszego idola i po prostu mu ufają. Dystans do samego siebie (i do robsesji) jest ważny, jednak nie należy z nim przesadzać. Mam zamiar do końca życia nazywać Robbiego Williamsa swoim ulubionym piosenkarzem (a liczę, że jeszcze długo pożyję). Pozostaję jemu jak i Wam
szczerze oddany Kuba K
.

Mav

Postautor: Mav » 14:48, wt, 27.lut 2007

Kmieciu pisze:nie w stylu Robbiego.



A jakiż to styl?

Awatar użytkownika
Morris Moss
Robviously Robsessed
Robviously Robsessed
Posty: 1427
Rejestracja: 23:06, pn, 26.lut 2007
Lokalizacja: Księstwo Łowickie

Postautor: Morris Moss » 16:15, wt, 27.lut 2007

Niektórzy mówią że beznadzieja, gdzieś czytałem że to niby "poimprezowy paw na trawie". Moim zdaniem. ROBBIE WYDAŁ TYLE DOBRYCH PŁYT ŻE MÓGŁ SOBIE POZWOLIĆ NA MAŁY EKSPERYMENT. Oczywiście nie to że mi się nie podoba. Nie zrozumcie mnie żle. Troszkę odstaje od innych albumów. Szczególnie podoba mi się sam klimat płyty, albo te czarno - białe zdjęcia, super! Jednym słowem. PŁYTA TYLKO DLA WIELKI FANÓW RW.

kingus

Postautor: kingus » 16:31, wt, 27.lut 2007

Morris Moss pisze:PŁYTA TYLKO DLA WIELKI FANÓW RW.


oho może urosnę 8)

Awatar użytkownika
Morris Moss
Robviously Robsessed
Robviously Robsessed
Posty: 1427
Rejestracja: 23:06, pn, 26.lut 2007
Lokalizacja: Księstwo Łowickie

Postautor: Morris Moss » 16:38, wt, 27.lut 2007

Chciałbym zwrócić uwagę na wyraz FAN który jest również pod moją nazwą. Powodem tego iż jestem tylko fanem jest to że dopiero wczoraj zarejestrowałem się na forum a dzisiaj odebrałem maila potwierdzajacego!!!!!!!

ajka74

Postautor: ajka74 » 20:46, wt, 27.lut 2007

to dawaj szybko 50 postów Morris (witaj na forum ;) ) bo słowo FAN jest takie nieładne; SERIO! kto je wymyślił ???
nie oddaje naszego stosunku do Roba :twisted:

Awatar użytkownika
Andulka
Robviously Robsessed
Robviously Robsessed
Posty: 1489
Rejestracja: 22:01, śr, 07.gru 2005
Lokalizacja: Niemcy
Kontaktowanie:

Postautor: Andulka » 20:50, wt, 27.lut 2007

Nikt chyba nie lubi tego slowa :roll: . Fan pochodzi od slowa fanatyk wiec nie dziw,ze jest nieladne :wink: :lol2:

Awatar użytkownika
...Aguśka...
Max Robviously Robsessed
Max Robviously Robsessed
Posty: 1950
Rejestracja: 15:54, ndz, 20.lis 2005
Lokalizacja: Będzin

Postautor: ...Aguśka... » 21:52, wt, 27.lut 2007

I znowu sie zaczyna :roll: Kto ma ile gwiazdek :twisted:
Ważne jest Moris co czujesz do płyt i owszem moze Ci sie nie podobac tak jak niektórym sie nie podoba Swing... :roll: (o sobie mówie)
Ale najważniejsze by miec chęć trzymać z Robem i czuć kilmaty wogóle :lol:
Hejka :piwo:
Obrazek

Awatar użytkownika
Morris Moss
Robviously Robsessed
Robviously Robsessed
Posty: 1427
Rejestracja: 23:06, pn, 26.lut 2007
Lokalizacja: Księstwo Łowickie

Postautor: Morris Moss » 21:59, wt, 27.lut 2007

Dzięki Aguśka. Mi Swing akurat się podoba.

kingus

Postautor: kingus » 08:42, śr, 28.lut 2007

...Aguśka... pisze:tak jak niektórym sie nie podoba Swing... (o sobie mówie)


Aguśka fundnij sobie jakies długie wakacje w Arizonie, zadzwonimy, jak Rob skończy wydawać Swing 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13...

joke;)

Awatar użytkownika
...Aguśka...
Max Robviously Robsessed
Max Robviously Robsessed
Posty: 1950
Rejestracja: 15:54, ndz, 20.lis 2005
Lokalizacja: Będzin

Postautor: ...Aguśka... » 09:17, śr, 28.lut 2007

kingus pisze:
...Aguśka... pisze:tak jak niektórym sie nie podoba Swing... (o sobie mówie)


Aguśka fundnij sobie jakies długie wakacje w Arizonie, zadzwonimy, jak Rob skończy wydawać Swing 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13...

joke;)


Kingus fakt wakacje w klinice bardzo by mi pomogły - zróbcie jakąś ściepe i sie złóżcie- perspektywa kolejnego albumu ze swingiem powoduje u mnie zarzywanie zwojonej ilości leków :wink: [ironia]
Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysiek
Robviously Robsessed
Robviously Robsessed
Posty: 600
Rejestracja: 18:10, czw, 22.mar 2007
Lokalizacja: Mandalay

Postautor: Krzysiek » 21:03, śr, 22.sie 2007

Nie chciałem zakładać nowego tematu, ale piszmy jakie jest wasze TOP 3 z Rudeboxa. Moje:

3 We're The Pet Shop Boys

2 Keep On

1 Lovelight :spiew:

Awatar użytkownika
Agusia
Robviously Robsessed
Robviously Robsessed
Posty: 1021
Rejestracja: 19:16, pn, 12.lut 2007
Lokalizacja: Trójmiasto

Postautor: Agusia » 16:50, czw, 23.sie 2007

Gdzieś moje oczy się już obiły o taki tamacik,ale napisać nie zaszkodzi kolejny raz :wink:

3.She's Madonna
2.Lovelight
i czas na miejsce pierwsze mojego notowania :lol: :

1.Viva Life On Mars :lol2:
"I just wanna feel real love.." - Feel

Awatar użytkownika
Kuba
Robviously Robsessed
Robviously Robsessed
Posty: 1241
Rejestracja: 12:56, czw, 18.sty 2007
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: Kuba » 21:51, pn, 09.cze 2008

Jak mogłem mówić, że Rudebox '74 jest kiepską płytą... ona wymiata! :lol2: A piosenki, których niegdyś nie lubiłem (Good Doctor, Keep On, czy Kiss Me) to klasyki!

Nie sprzeciwiać mi się! To nic nie da! :lol2:
Odszedłem z Forum, jednak dalej jestem (parafrazując moje pierwsze posty) Największym Fanem Robbiego Williamsa. Pozdrawiam wszystkich fanów, którzy nadążają za nowymi pomysłami naszego idola i po prostu mu ufają. Dystans do samego siebie (i do robsesji) jest ważny, jednak nie należy z nim przesadzać. Mam zamiar do końca życia nazywać Robbiego Williamsa swoim ulubionym piosenkarzem (a liczę, że jeszcze długo pożyję). Pozostaję jemu jak i Wam
szczerze oddany Kuba K
.


Wróć do „Muzyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron