Rob & ABBA

Jeśli informacja nie jest pewna to miejsce dla niej.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
tomos85
Fan
Fan
Posty: 6
Rejestracja: 12:37, śr, 27.wrz 2006
Lokalizacja: III RP ;)

Postautor: tomos85 » 21:03, sob, 04.lis 2006

Madritista pisze:Wydaje mi się, że możemy jednak spać spokojnie. Końca świata nie będzie bo ABBA nagra nową piosenką albo stanie razem do jednego zdjęcia. A taki singielek z Robertem Piotrem z pewnością by im, jemu i całemu muzycznemu światu nie zaszkodził.


Dla Ciebie końca świata nie będzie, a dla mnie to i owszem. Ich wspólne zdjęcie to naprawdę jest jedno z moich nieziszczonych do tej pory marzeń. Myślę, że na spełnienie jego w przyszłości są duże szanse :P

Wspólnej piosenki ABBY z kimkolwiek (no chyba, że ze zmartwychwstałym, wiecznie żyjącym Elvisem) nie chciałbym usłyszeć. Sądzę, że legendy nie powinny powracać i psuć swojego utrwalonego w przeszłościu image'u scenicznego. Rzadko kiedy wychodzi coś naprawdę dobrego z takich comeback'ów. Może i byłoby to miłe dla ucha, może i nawet okiem można byłoby o coś zahaczyć, ale raczej zaszkodziłoby tej pewnej dozie tajemniczości jaka jest wokół tej grupy (i nie tylko) :-)

to ustalmy następną zasadę: nie porównujmy Robbiego Williamsa (z TYCH WIELKICH Williamsów rodem ze Stoke-On-Trent) do Anni-Frid Lyngstad Artystki Solowej - czyli według definicji, muzycznego zaścianka rodem z mroźnej Szwecji jak przypuszczam.


Broń Boże, ja swoim poprzednim postem nie miałem na celu porównać Robbiego, z tych Williamsów, do Fridy, z tej grupy, pod względem osiągnięć w karierze solowej. On na tym polu wygrywa bezsprzecznie.

Jednakże Frida takim znów strasznym, mroźnym zaściankiem muzycznym nie była :-) Ogólnie komukolwiek spoza klucza amerykańsko-brytyjskiego było trudno się przebić na rynku światowym. Anni-Frid nagrała dwa albumy po angielsku plus z 4 po szwedzku. Jej pierwszy singiel po angielsku z 1982 r. sprzedał się w 3 mln sztuk i zdobyła nim TOP20 (bodajże 13ste miejsce) w USA i kilka tygodni na pierwszym miejscu na liście u Niedźwieckiego :P Do tej pory to chyba jedna z najlepszych i najbardziej znanych piosenek solowych którejkolwiek wokalistki ABBY. Mowa tu o "I know there's something going on" jakby ktoś nie wiedział :-)

A że jest mało znana solowo to fakt bezsporny. Nawet nie zamierzam tutaj szukać argumentów. Zbyt dużo osób chciało od niej takich przaśnych melodii jaki tworzyła w super grupie, a ona gustowała sama w bardziej wyszukanych dźwiękach. Trochę jazzu, rocka, zupełnie inna bajka. Dlatego ci co szukali melodii ABBY, poczuli się zawiedzeni, a ci co by kupili z racji zawartości muzycznej, ostraszani byli tym, że jest z ABBY. Po dwóch albumach Frida straciła cierpliwość i przez 12 lat nic nie wydała :P

Tę historię też słyszałem. POzdrawiam.

Masz dobrą pamięć. Cieszę się, że ktoś mnie z uwagą słucha lol :)
Rudy płomień rozpalił się znów

Madritista
Zaawansowana Robsesja
Zaawansowana Robsesja
Posty: 197
Rejestracja: 17:51, ndz, 28.maja 2006
Lokalizacja: Stara Miłosna

Postautor: Madritista » 21:29, sob, 04.lis 2006

Sądzę, że legendy nie powinny powracać i psuć swojego utrwalonego w przeszłościu image'u scenicznego. Rzadko kiedy wychodzi coś naprawdę dobrego z takich comeback'ów. Może i byłoby to miłe dla ucha, może i nawet okiem można byłoby o coś zahaczyć, ale raczej zaszkodziłoby tej pewnej dozie tajemniczości jaka jest wokół tej grupy (i nie tylko) :-)


To jest twoje zdanie - hermetycznie ukształtowane szwedzkim podwórkiem. Ja stoję w stosunku do ABBY trochę z boku żeby nie powiedzieć, że siedzę. Z tegoż też względu moja opinnia jest na pewno mniej subiektywna niż Twoja. Tak więc patrząc na ABBE bez emocji to dochodzę do wniosku, że świat by się nie skończył i apokalipsy by nie było jakby weszli znowu do studia z kimś wielkim (to znaczy z topowym obecnie artysta; znam jednego :lol: ). No ale to tylko moje zdanie.

Broń Boże, ja swoim poprzednim postem nie miałem na celu porównać Robbiego, z tych Williamsów, do Fridy, z tej grupy, pod względem osiągnięć w karierze solowej. On na tym polu wygrywa bezsprzecznie.


Chciałeś. Za dobrze Cię znam. Ale nawet zakładając, że zrobiłeś to nieumyślenie to tak to właśnie zabrzmiało.

Jej pierwszy singiel po angielsku z 1982 r. sprzedał się w 3 mln sztuk i zdobyła nim TOP20 (bodajże 13ste miejsce) w USA i kilka tygodni na pierwszym miejscu na liście u Niedźwieckiego :P


To za Towarzysza Generała w szczytowym okresie. Za dwa miesiące 2007?!

Mowa tu o "I know there's something going on" jakby ktoś nie wiedział :-)


Nikt nie wiedział :D. POzdrawiam.
Ostatnio zmieniony 21:48, sob, 04.lis 2006 przez Madritista, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
tomos85
Fan
Fan
Posty: 6
Rejestracja: 12:37, śr, 27.wrz 2006
Lokalizacja: III RP ;)

Postautor: tomos85 » 21:45, sob, 04.lis 2006

Madritista pisze:To jest twoje zdanie - hermetycznie ukształtowane szwedzkim podwórkiem.


Eeee tam, mnie podlaskie podwórko i podlaski klimat zahartowa :-D Szwecja tylko dodała błękitu i żółci szarzyźnie, która mnie otaczała :)

Ja stoję w stosunku do ABBY trochę z boku żeby nie powiedzieć, że siedzę. Z tegoż też względu moja opinnia jest na pewno mniej subiektywna niż Twoja. Tak więc patrząc na ABBE bez emocji to dochodzę do wniosku, że świat by się nie skończył i apokalipsy by nie było jakby weszli znowu do studia z kimś wielkim (to znaczy z topowym obecnie artysta; znam jednego :lol: ). No ale to tylko moje zdanie.


Inaczej byś gadał, gdyby to było na odwrót, oj inaczej. Ja ciągle sądzę, że takie nagranie nie miało by sensu i jedyną osobą, która mogła by na tym zyskać, to RW :P

Chciałeś. Za dobrze Cię znam. Ale nawet zakładając, że zrobiłeś to nieumyślenie to tak to właśnie zabrzmiało.


:twisted: :twisted: :twisted: :twisted:

To za Towarzysza Generała w szczytowym okresie. Za dwa miesiące 2007?!

Nie za bardzo zrozumiałem, co chciałeś tym przekazać. Pewnie jakąś złośliwość, że to niby strasznie stare i w ogóle :-) Oj, oj...

Nikt nie wiedział :D. POzdrawiam.


To, że Ty nie wiedziałeś, to byłem pewien, ale liczę na to, że inni odrobili swoje muzyczne lekcje :P
Rudy płomień rozpalił się znów

Awatar użytkownika
Lolitka
Fan
Fan
Posty: 48
Rejestracja: 20:06, wt, 19.wrz 2006

Postautor: Lolitka » 12:29, ndz, 05.lis 2006

Cholernie mnie intrygujesz ....trzeba tu zwrócić uwagę że robbie daży wielkim szacunkiem ABBE to da się zauważyć w wywiadzie dla the timsa
So need you love ,so fuck you love

Awatar użytkownika
tomos85
Fan
Fan
Posty: 6
Rejestracja: 12:37, śr, 27.wrz 2006
Lokalizacja: III RP ;)

Postautor: tomos85 » 13:25, sob, 11.lis 2006

Frida waits for Robbie Williams' ABBA-SONGS.

It's not only Madonna who likes ABBA. The popstar Robbie Williams does it too, the English press reports. Daily Star even claims, that he is in negotiation with Anni-Frid "Frida" Lyngstad about recording an ABBA song together with her, maybe "Dancing Queen".

Despite the news paper even quote the ABBA singer, it isn't true. They have never been in contact with each other, Anni-Frid Lyngstad inform via Görel Hanser, ABBA's press contact.

With that said, that she is not uninterested in a co-operation, if now Robbie dreams about it. Anni-Frid likes him. But first he must come up with an "offer", says Görel Hanser.


Frida czeka na piosenki ABBY (w wykonaniu) Robbiego Williamsa

Nie tylko Madonna kocha ABBĘ. Robbie Williams, gwiazda popu, lubi ich także, donosi angielska prasa. Daily star wręcz twierdzi, że prowadzi on negocjacje z Anni-Frid "Fridą" Lyngstad na temat nagrania wspólnie piosenki ABBY, być może "Dancing Queen".

Pomimo tych gazetowych wieści, pomimo nawet zacytowanej wypowiedzi piosenkarki z ABBY, to nie jest prawda. Nigdy nie mieli ze sobą kontaktu, informuje Anni-Frid Lyngstad przez Görel Hanser, rzecznika prasowego członków ABBY.

Mówiąc to (oznacza), że nie jest ona (tj. Frida) niezainteresowana współpracą, o ile Robbie właśnie teraz marzy o tym. Anni-Frid lubi jego. Ale najpierw on musi wyjść z "ofertą", mówi Görel Hanser.


źródło: http://www.metro.se/se/article/2006/11/09/15/2304-23/
Szwedzka edycja metro, na angielski przełożył: Peter Lindholm z ABBAMAIL.com :)
Rudy płomień rozpalił się znów

Awatar użytkownika
edith19
Zaawansowana Robsesja
Zaawansowana Robsesja
Posty: 154
Rejestracja: 19:29, pn, 24.lip 2006
Lokalizacja: LubLin

Postautor: edith19 » 18:53, pn, 20.lis 2006

A mi sie podoba ten pomysł aby Robbi zaśpiewał z Abbą. Bardzo mi sie podobają pionsenki Abby i myśle, że byłoby fajnie i ciekawie :lol:
May you find that love that won't leave you
May you find it by the end of the day
You won't be lost, hurt, tired and lonely
Something beautiful will come your way

Awatar użytkownika
Andulka
Robviously Robsessed
Robviously Robsessed
Posty: 1489
Rejestracja: 22:01, śr, 07.gru 2005
Lokalizacja: Niemcy
Kontaktowanie:

Postautor: Andulka » 18:59, pn, 20.lis 2006

U nas coraz wiecej pisze o wspolpracy z Abba..nawet w TV o tym kilka razy mowili.Ja nie mam nic przeciwko temu :lol:

Awatar użytkownika
Agnieszka
Robviously Robsessed
Robviously Robsessed
Posty: 1144
Rejestracja: 18:47, pn, 31.lip 2006
Lokalizacja: Krosno
Kontaktowanie:

Postautor: Agnieszka » 21:24, pn, 20.lis 2006

Ja też nie mam nic przeciwko temu, na prawdę może z tej współpracy wyjść niezły wynik :wink: hihi niech się robi o tym wszędzie głośno :lol:
Obrazek

Something beautiful will come your way:)

Awatar użytkownika
<<DomiNika>>
Zaawansowana Robsesja
Zaawansowana Robsesja
Posty: 216
Rejestracja: 11:31, ndz, 20.sie 2006
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: <<DomiNika>> » 21:34, wt, 21.lis 2006

...mały OFF>>>
Panowie! > ale macie gadane!!! :wink: :o niesamowite są te Wasze konwersacje na "łamach" tego forum> podziwiam! nie głupio gadacie! :wink:

POZDRAWIAM!
I'm lovin' ANGELS instead... / NO REGRETS-they only hurt...


Wróć do „Plotki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron