O tworczosci Ch.H i R.W. w"Feel" uczone dyskusje

Prasa oraz kalendarze, książki, pocztówki, specjalne wydania itp.

Moderator: Moderatorzy

kingus

Postautor: kingus » 17:32, wt, 20.lut 2007

Prawda niezmiennie odkrywa coraz nowsze swe oblicza przed światem - Rob jest stolarzem!!!

Awatar użytkownika
renia100
Fan
Fan
Posty: 2
Rejestracja: 11:35, ndz, 24.wrz 2006
Kontaktowanie:

Postautor: renia100 » 18:10, wt, 20.lut 2007

czesc wszystkim.dawno mnie tu nie bylo! gdzie mozna przeczytac"feel"?
dajcie jakis link.
dzieki.pozdrowionka
28.07.2006-BERLIN

Awatar użytkownika
beata
Lekka Robsesja
Lekka Robsesja
Posty: 147
Rejestracja: 16:42, ndz, 23.kwie 2006
Lokalizacja: zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: beata » 21:54, wt, 20.lut 2007

tak!jestem pewna!chce przeczytac ją całą,bardzo mi sie podobaja przemyslenia Roba i co by kto o nim nie myslał to jest zajebiscie madry facet,zawsze to wiedzialam a teraz mam namacalne dowody,juz sie nie moge doczekac dalszego ciagu,wytrwałosci wspanialwe tłumaczki :lol: :lol: :lol:

kingus

Postautor: kingus » 09:27, śr, 28.lut 2007

Nie no ten rozdział zupełnie mnie powalił. Niczym niepokonany „przyjaciel gangstera” 8) A wszystko zaczyna się od niewinnego „czyje to?” no bo niby skąd :roll: miałby o tym wiedzieć ;) później DEMOniczne, obłędne jęczenie nad Come Undone, które :roll: tak ubóstwia. Nawet Rob zauważa że :roll: niepotrzebnie tłumi w sobie wszystko i w ramach altruistycznego „pozwól sobie pomóc” proponuje nieestetyczne obrzucanie się jedzeniem, na co :roll: gubi się nieco i próbuje zbić Roba z pantałyku wyrwanym z kontekstu: „nie rzucałem żadnymi produktami spożywczymi od 6 lat”.

Nawet podkładacz śmiechu nie uznał tego za śmieszne …

:roll: nie pomaga nawet wizyta w sanatorium na Bahamach, bo nie chce odstawić wysokokalorycznego niezdrowego jedzenia i zrezygnować z treningu karate, które już dość szkód wyrządziło jego przeżartemu choROBą sercu. Ale :roll: nie widzi wysiłków jakie podejmuje jego wierny kochanek by ratować jego marne życie. Zamiast tego woli się fochać i nie jest w stanie zdobyć się na choćby jedno skromne „jak się masz?”.
Zamulonemu do granic :roll: adrenalinę jest w stanie podnieść jedynie bekanie Roba.
I wtedy następuje punkt kulminacyjny:

:roll: PRZEWRACA OCZAMI.




Coś mi się zdaje, że będę za nim tęsknić ;)

Awatar użytkownika
Agnieszka
Robviously Robsessed
Robviously Robsessed
Posty: 1144
Rejestracja: 18:47, pn, 31.lip 2006
Lokalizacja: Krosno
Kontaktowanie:

Postautor: Agnieszka » 17:58, śr, 28.lut 2007

No tak, potwierdza się obecność Mr Guya, o którym wspominałam wcześniej, mówiąc, że nie obdarowywuję tego Pana sympatią (udało mi się to delikatnie powiedzieć :hura: ). Po tym rozdziale Rob ma jeszcze więcej u mnie plusów 8) bardzo szczere Jego odzywki są nieziemskie, totalna "olewka" w stanie zdenerwowania :wink: sytuacje w kabinie wokalnej, opowieść o gitarze czy też żonglerskie umiejętności Robbiego for example :hahahahaha:
Obrazek

Something beautiful will come your way:)

Awatar użytkownika
...Aguśka...
Max Robviously Robsessed
Max Robviously Robsessed
Posty: 1950
Rejestracja: 15:54, ndz, 20.lis 2005
Lokalizacja: Będzin

Postautor: ...Aguśka... » 21:18, wt, 10.kwie 2007

Pierwsza część Feel zakończona rozdzał BEFORE
Wreszcie mogę cos powiedzeć o tym przeje... fragmencie.
Tak jak myślałam Rob ostatecznie żegna sie z Guy'em. Wychodza niesnaski finansowe i czepialstwo. Szkoda tylko że czytając te fragmenty na wskrość mozna wyczuc nieobiektywizm Chrisa. Ale wkońcu to książka o Robercie a nie o Guy'u.
Poraz setny dochodze do wniosku że nie wytrzymała bym z Robem godziny. Sprała bym go po pysku i tak by sie to skończyło. [Ironia]
Jest "egomaniakiem" niesamowitym. Ciekawe co bedze dalej... :mysle:
Ale o tym dowiemy sie już z e-mali.
Obrazek

ajka74

Postautor: ajka74 » 22:19, wt, 10.kwie 2007

no właśnie, czy ktoś go nie zapomniał mi wysłać ???????? :evil:

Beti_h

Postautor: Beti_h » 22:46, wt, 10.kwie 2007

nie gadzie... zapomniałas sciagnac :twisted:

ajka74

Postautor: ajka74 » 22:52, wt, 10.kwie 2007

no cóż jestem tylko człowiekiem (z gadzimi łuskami :sciana: )

dyskusja sie tak rozwinęła że musze doczytać w końcu te ostatnie rozdziały i sie wypowiedzieć :wink:

Aguśka egotykiem nie egomaniakiem :roll:

Awatar użytkownika
...Aguśka...
Max Robviously Robsessed
Max Robviously Robsessed
Posty: 1950
Rejestracja: 15:54, ndz, 20.lis 2005
Lokalizacja: Będzin

Postautor: ...Aguśka... » 23:28, wt, 10.kwie 2007

ajka74 pisze:Aguśka egotykiem nie egomaniakiem


Ajka strona 39 pierwsza linjka. I proś mnie o wybaczenie. Najlepiej osobiście :wink:
Obrazek

ajka74

Postautor: ajka74 » 08:20, śr, 11.kwie 2007

Aguśka pójdę na kolanach do Częstochowy :sciana:
oczywiście że masz racje

mój chory już umysł wymyślił nowe słowo

ale pasuje mi jak ulał :lol2:

kingus

Postautor: kingus » 08:26, śr, 11.kwie 2007

ja proponuję kompromisowo erotykiem ;)

tak swoją drogą bidny ten Guy. zabrali mu wszystko. to, co mial i to, czego nie mial: inteligencję, humor, dom, pracę, hobby, wypłatę, przyjaciela, chleb, ironię, opinię i możliwość przewracania oczami.

Awatar użytkownika
Agnieszka
Robviously Robsessed
Robviously Robsessed
Posty: 1144
Rejestracja: 18:47, pn, 31.lip 2006
Lokalizacja: Krosno
Kontaktowanie:

Postautor: Agnieszka » 19:19, śr, 11.kwie 2007

Ufff już myślałam, że po tym moim ostatnim poście temat już nie rrruuszy :lol: Przeczytałam każdy rozdział Feel. Przez tydzień nie mogłam ściągnąć dwóch rozdziałów i przeżywałam straszne chwile, wiedząc, że już można go czytać, a ja nie moge :lol2: Przy każdym następnym poruszanym wątku doznawałam szoku :? Jak dla mnie za dużo Guya ( w końcu książka jest o Robbiem!!!!), ale to z tej mojej "sympatii" do niego, naszczęście byłam przygotowana na to, więc nie było aż tak źle :wink: I dobrze, że Rob tak dobrze radził sobie z tym Guyem,świetnie mu docinał :lol2: Ale szczerze mówiąc to już czasami było mi go szkoda (ale to może z jeden, dwa razy :D ). Wogóle wcześniej nie słyszałam o tej piosence "Blasphemy" :? Strasznie spodobał mi się tekst tej piosenki, zresztą Robbiemu też co pięknie wyraził i ubrał w słowa 8)
Obrazek



Something beautiful will come your way:)

Jupus5

Postautor: Jupus5 » 20:12, czw, 29.sty 2009

Szczęściarze. Ja już nie mam możliwości przeczytania sobie Feel w naszym języku bo nie ma tego forumowego rapida. Zresztą pewnie nawet gdyby był to już linki byłyby nieaktualne. :wink: ( A może ktoś z was zachował i mógłby się podzielić tymi tłumaczeniami :?: :wink: )


Wróć do „Prasa, książki i inne publikacje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron