Wewnątrz tajemnicy "INTENSIVE CARE"...

Prasa oraz kalendarze, książki, pocztówki, specjalne wydania itp.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
<<DomiNika>>
Zaawansowana Robsesja
Zaawansowana Robsesja
Posty: 216
Rejestracja: 11:31, ndz, 20.sie 2006
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: <<DomiNika>> » 23:05, sob, 02.wrz 2006

Oj, ja myślę, że ma! (sens) :)
no nic dodać, nic ująć :wink:

http://i40.photobucket.com/albums/e239/ ... uj0005.jpg

hmm...pozwolę sobie tymczasowo ominąć ostatnie zdjęcie ze środka książeczki i wypowiedzieć się na temat samej okładki. :wink: :)

Pierwsza myśl-skojarzenie, na widok fotografii głównej, to: "I WANNA CONTACT THE LIVIN'..." >>> ta fotka zawsze mi sie kojarzyła z tym wersem, chociaż piosenka FEEL wcale nie pochodzi z albumu "Intensive Care" :wink:
Ja myślę, że wyciągnięty palec wskazujący Robert'a, prawdopodobnie dotykający jakiejś powierzchni (namacalnej lub też nie, tj. wizualnej... ), jest tego symbolem, tzn. wg mnie obrazuje kontakt.
Jest to nie tylko kontakt za pomocą "dotknięcia", ale także kontakt wzrokowy. Rob ma takie skupione, głębokie spojżenie>>> "bezpośrednia" łączność ze wszystkimi, którzy na niego patrzą...
To zdjęcie zawsze budzi we mnie poczucie, że on naprawdę, w danym momencie na nas patrzy... :wink:
Być może chodzi o to, że zawsze, w jakimś sensie, Robbie z nami jest. My (fani)jesteśmy z Nim- to oczywiste, towarzyszymy mu; a On jest z nami za pośrednictwem swojej muzyki, bo muzyka- to On... Może jako artysta chciałby się do nas, zwykłych śmiertelników, zbliżyć, chociaż od czasu do czasu wyjść nam "na przeciw", uwolnic się i odpocząć od tego swojego magicznego światka (tło...)

tak właśnie to odczuwam, patrząc na to zdjęcie...

Zastanawiam się tylko co może oznaczać ten znaczek na palcu...
Nie potrafię też zdefiniować tych dwóch "towarzyszy", którzy stoją na Jego ramionach. Są to dokładnie te same postaci, co na fotce, gdzie Rob jest rozebrany na części... tylko, że tam widzimy je zamknięte w...słoikach. Być może są to, wcześniej wspomnianie przez Geffardę, pokusy Robbie'go (...) tylko, że teraz są na wolności...
Nie mam pojęcia jak można to logicznie połączyć... Może ktos ma jakis pomysł? :? nie wiem czy zauważyliście, ale te "stworki" maja na czołach logo Rob'a :shock:
I'm lovin' ANGELS instead... / NO REGRETS-they only hurt...

Awatar użytkownika
ammanda
Robviously Robsessed
Robviously Robsessed
Posty: 1136
Rejestracja: 15:08, sob, 02.kwie 2005
Lokalizacja: Gliwice/Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: ammanda » 10:35, ndz, 03.wrz 2006

Jak patrzę na te stworki, to przypominają mi sięte różne kreskówki, na których nad głową bohatera w momencie podejmowania decyzji pojawia się aniołek i diabełek...ja bym to z tym skojarzyła . Czerwona postać - zły anioł, biała postać - dobry.
Obrazek
19.07.2006 - Budapest - My First Rob's
Concert - The best day of my life

Awatar użytkownika
Sylver_Star
Max Robviously Robsessed
Max Robviously Robsessed
Posty: 1880
Rejestracja: 16:38, śr, 31.sie 2005
Lokalizacja: Cz-wa
Kontaktowanie:

Postautor: Sylver_Star » 13:50, ndz, 03.wrz 2006

no właśnie też mi sie to od razu z aniołkiem i diabełkiem skojarzyło :D
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Geffarda
Robviously Robsessed
Robviously Robsessed
Posty: 979
Rejestracja: 14:22, sob, 04.lut 2006
Lokalizacja: Whitestok
Kontaktowanie:

Postautor: Geffarda » 15:43, pn, 04.wrz 2006

Moge się wziąść za te zdjęcie ??
:arrow: http://i40.photobucket.com/albums/e239/ ... uj0002.jpg


Od Lewej :
Beloved - kochany
Forgotten - zapomniany

Wydaje mi sie że chodzi tu o przyszłość Roba. Na zdjęciu jest czerwony dywan, ktorym kroczy Robert i z tyłu są rożni ludzie, ktorzy tez kroczą tym dywanem - wydaje mi sie ze Ci ludzie to takie "gwiazdeczki" show biznesu i idą one tym dywanem..ale sie rozsypuja, kruszą - popadają w zapomnienie (Forgotten) ale Rob sie nie kruszy dalej podąża Tym dywanem bo jest kochany (Beloved) i jest twardy, nieugięty i dąży do swojego celu. Byćmoże dąży do tego aby być kochanym....i tu sie nasów mi kolejny wątek ze może Rob chce być kochany..ale tak naprawde nie przez fanów tylko przez kogoś mu naprawde bliskiego...i może te istotki w tle to są te "puste"( "oszpecone" operacjami i wooogle ;) ) panieneczki, ktore sie "przewnęły" przez Roba i Forgotten może oznaczać to że Rob chce zapomnieć te wszystkie panieneczki, skruszyć je, wymazać z pamięci i chce dalej kroczyc tą drogą, ktorą sobie wybrał tylko juz bez nich chce byc "czysty" i kochany ale tak naprawde a nie na jedna noc :cry: (przygnębiające to troszke)
Obrazek

Awatar użytkownika
Geffarda
Robviously Robsessed
Robviously Robsessed
Posty: 979
Rejestracja: 14:22, sob, 04.lut 2006
Lokalizacja: Whitestok
Kontaktowanie:

Postautor: Geffarda » 16:04, pn, 04.wrz 2006

Od Prawej :
Inspired - natchniony
Insane - szalony/obłąkany

Więc....Inspired ROb sie inspiruje na tych ludziach, widze tam Twarz (od lewej) Freddiego M. i innych znakomitych wykonawców nie pamiętam ich nazwisk i imion ale pamiętam ich twarze ;) . No i oni są w niebie tzn. nie żyją i są schody do nieba do tych ludzi i Rob stoi przy tych schodach i jest on otoczony taką aurą (sie świeci) i widać ze Rob chce isc w ich strone ale nie jest zdecydowany bo patrzy na nas jak by chciał zapytac "Co powinienem zrobić?-iść czy zostać" Czyli że Rob nie wie czy chce stac sie gwiazda taką jakimi są te juz niezyjace osoby czy chce zostac na tym poziomie na jakim jest.Można powiedzieć że Rob stoi na rozstaju dróg i nie wie czy ma iść właściwą dla Świata drogą czyli podążać do 'wielkich' i wspaniałych czy też pójść swoją drogą i stać się Robertem zapomnieć o Robbiem założyć rodzine i powiedzieć całemu światu "Spie***cie chce żyć jako nieznany-zrobiłem swoje-dajcie mi wkońcu spokój"

No to by było na tyle:PP
Obrazek

Gość

Postautor: Gość » 18:06, pn, 04.wrz 2006

Ja uważam, ze jakby tego wszystkiego nie tłumaczyć to każdy obrazek prowadzi do jednego.
Robbie chce się ustatkować, marzy o założeniu kochającej się rodziny. Dlatego tak co chwile straszy końcem kariery. Na każdej trasie stara się poszukac tej jednej jedynaej, ale jak widać to nie jest takie proste. Życzę Robkowi powidzenia i spełnienia marzeń

Awatar użytkownika
<<DomiNika>>
Zaawansowana Robsesja
Zaawansowana Robsesja
Posty: 216
Rejestracja: 11:31, ndz, 20.sie 2006
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: <<DomiNika>> » 17:02, wt, 05.wrz 2006

http://i40.photobucket.com/albums/e239/ ... 0003-1.jpg

chciałabym powrócić do środka :wink:

Niewątpliwie dziwna poza w jakiej znajduje się Rob. Przywodzi mi na myśl katolicki symbol ukrzyżowania Jezusa na krzyżu. Samo ukrzyżowanie kojarzy się z poświęceniem, ofiarą okupu za grzechy, z niewyobrażalnym cierpieniem, w końcu ze śmiercią...
Mogę się mylić, ale może to pewne nawiązanie do tego Biblijnego wydarzenia. Rob wisi co prawda do góry nogami, jest ubrany, żyje i nie wydaje się, aby cierpiał i miał umrzeć śmiercią męczeńską. Jednak hasło SACRIFICE (poświęcenie) wskazuje na jakąś rezygnację z czegoś na rzecz innej rzeczy, czyli poświęcenie (tak jak Chrystus poświęcił życie w Niebie u boku Swojego Ojca za ludzkość...). Nie musi ono koniecznie wiązać się z wielkimi wyrzeczeniami przynoszącymi cierpienie.
Moim zdaniem Robbie (artysta) lub po prostu Rob (także zwykły człowiek) poświęca się w imię czegoś ważnego, może poświęca się dla kogoś> dla najbliższych, dla fanów...
Ja uważam, że jego poświęcenie jest ściśle związane z akcjami charytatywnymi, mięczy innymi z działalnością UNICEFF-u. Ustawienie jego ciała na tym zdjęciu symbolizuje poświęcenie uwagi, czasu, oznacza niesienie pomocy, skupienie mysli nad cierpieniem innych(...)

Jednak co mogą oznaczać te wszystkie obrazy naokoło?
Każdy z nich przedstawia świat, różne jego miejsca. Jak widać, są to piękne obrazy, prezentujące bogactwo, dzieła ludzkie (wspaniałe budowle). Moim zdaniem symbolizują uroki wielu miejsc na świecie.

Są one w zasięgu ręki Rob'a, "przenikają" go, on dobrze je zna i potrafi się z nich cieszyć, korzystać...
Może wiąże się to z faktem, że Robbie ma dostęp praktycznie wszędzie, czyli także do tych potrzebujących. Ma zawsze mozliwość, aby im nieść pomoc.
Z uwagi jednak na napis SELF-LOVE (miłość własna) i to, że spogląda w jedną stronę, możemy wnioskować, że jako zwykła istota ludzka też myśli o sobie, niekiedy nawet wręcz samolubnie. Wówczas ma wszystko w nosie i idzie odreagować...

Podsumowując:
Myślę, że poza Rob'a to symbol
1) poświęcenia w imię czegoś dobrego
2) dostępu do świata (cztery kierunki świata pokazywanie przez kończyny dolne, górne oraz głowę :wink: )

Obrazy> te "przenikające" Rob'a i te naokoło, symbolizują
1) cały świat, rownież dostęp do jego pięknych (nie tylko) zakątków,
2) także skłonność Robbie'go, jako istoty ludzkiej, do miłości własnej, która może przybierać charakteru narcyzmu... :wink: (mozliwość podróży, zabaw; pozycja głowy)

Tak więc, zarówno obrazy świata, jak i pozycja oraz postawa Robka maja związek z poświęceniem i miłościa własną> według mojej interpretacji :wink:

Może ktos ma jakieś swoje przemyślonka? Piszcie, piszcie, piszcie! :wink: :D
A ta spękana, żółta ziemia...?hm.. :?
I'm lovin' ANGELS instead... / NO REGRETS-they only hurt...

Awatar użytkownika
ammanda
Robviously Robsessed
Robviously Robsessed
Posty: 1136
Rejestracja: 15:08, sob, 02.kwie 2005
Lokalizacja: Gliwice/Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: ammanda » 17:16, wt, 05.wrz 2006

<<DomiNika>> pisze:Jednak co mogą oznaczać te wszystkie obrazy naokoło?
Każdy z nich przedstawia świat, różne jego miejsca. Jak widać, są to piękne obrazy, prezentujące bogactwo, dzieła ludzkie (wspaniałe budowle). Moim zdaniem symbolizują uroki wielu miejsc na świecie.

A z tymi obrazami to nie jest tak, że po lewej (Roba) jest Europa (UK) a po prawej Ameryka (LA)...Rob patrzy w prawo...czyli co, nie zrezygnował jednak z podbicia Ameryki czy patrzy na nią jak na azyl, swoje miejsce na Ziemi?
Obrazek

19.07.2006 - Budapest - My First Rob's

Concert - The best day of my life

Awatar użytkownika
<<DomiNika>>
Zaawansowana Robsesja
Zaawansowana Robsesja
Posty: 216
Rejestracja: 11:31, ndz, 20.sie 2006
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: <<DomiNika>> » 17:27, wt, 05.wrz 2006

Dobre spostrzeżenie! :) ale kurczę :? czy to Ameryka? (nie znam się :wink: ), ale bardzo prawdopodobne, no tak. :)
Skoro ostatnio powiedział, że plyta jego nie ukaże się w Stanach, to pewno można powiedzieć, że chodzi o azyl. :wink:
I'm lovin' ANGELS instead... / NO REGRETS-they only hurt...

Awatar użytkownika
ammanda
Robviously Robsessed
Robviously Robsessed
Posty: 1136
Rejestracja: 15:08, sob, 02.kwie 2005
Lokalizacja: Gliwice/Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: ammanda » 18:20, wt, 05.wrz 2006

<<DomiNika>> pisze:Dobre spostrzeżenie! :) ale kurczę :? czy to Ameryka? (nie znam się :wink: ), ale bardzo prawdopodobne, no tak. :)

Tej Ameryki to jestem prawie pewna, te wieżowce i wogóle...nie mam pewności co do Europy...ale myślę, że taki był zamysł i tak mi się kupy trzyma jako tako;)
Obrazek

19.07.2006 - Budapest - My First Rob's

Concert - The best day of my life

Awatar użytkownika
<<DomiNika>>
Zaawansowana Robsesja
Zaawansowana Robsesja
Posty: 216
Rejestracja: 11:31, ndz, 20.sie 2006
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: <<DomiNika>> » 20:33, wt, 05.wrz 2006

No fakt- "drapacze chmur" :wink:
I'm lovin' ANGELS instead... / NO REGRETS-they only hurt...


Wróć do „Prasa, książki i inne publikacje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron