RELACJE Z KONCERTU DREZNO 10.07

Dyskusje o koncertach Robbiego.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Kaska
Robviously Robsessed
Robviously Robsessed
Posty: 895
Rejestracja: 03:32, śr, 04.sty 2006
Lokalizacja: Gliwice

RELACJE Z KONCERTU DREZNO 10.07

Postautor: Kaska » 16:12, śr, 12.lip 2006

WRÓCIŁAM!!!!!!!!!! :D :D :D
SŁUCHAJCIE TO BYŁO NIESAMOWITE, JESZCZE SIĘ NIE MOGĘ POZBIERAĆ!!!
BYŁAM OD ROBA JAKIEŚ PÓŁ METRA ZSZEDŁ DO NAS ZE SCENY!!!!! WOW!!!

Na razie podaje tracklistę z Drezna 10 i 11.07 (jest taka sama), reszta relacji w drodzę (muszę ochłonąć ;) ):

1. Radio
2. Rock DJ
3. Tripping
4. Monsoon
5. Sin Sin Sin
6. Millennium (w końcówce zaśpiewał Rudebox!!!!)
7. Make Me Pure
8. Me & My Shadow (z Jonathanem)
9. Strong (z Jonathanem)
10. Place To Crash
11. Back For Good (ale w wersji wolnej!! Zaskoczył mnie!! :D )
12. Advertising Space
13. Come Undone (najpierw I zwrotkę zaśpiewaliśmy acapella - cudo!! )
14. Feel
15. LMEY
16. Angels
17.Kids
Oh Lord! Make me pure... but not yet :)
Cass

Obrazek

Awatar użytkownika
Sylver_Star
Max Robviously Robsessed
Max Robviously Robsessed
Posty: 1880
Rejestracja: 16:38, śr, 31.sie 2005
Lokalizacja: Cz-wa
Kontaktowanie:

Postautor: Sylver_Star » 16:15, śr, 12.lip 2006

o matko o matko ooooo matko!!!! no wez napisz cos wiecej, a nie tylko trackliste! :P zszedł do Was? oooooo ja :twisted: a od ktorej stalyscie pod stadionem? i o ktorej Was wpuscili na? bieglyscie sprintem czy cos? opowiadaj ze szczegolami!!! :D a i jak z aparatami itd :D
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Madzik
Max Robviously Robsessed
Max Robviously Robsessed
Posty: 2082
Rejestracja: 12:39, pn, 27.gru 2004
Lokalizacja: all over the place

Postautor: Madzik » 16:19, śr, 12.lip 2006

awwwwwwww!!!! Kaśka!!!! Pisz coś więcej!!!! Tak blisko sceny byłyście?? Jakz aparatami no i tak jak sylver pytała- od ktorej pod stadionem byłyście??? rety pół metra od Roberta :zakochana: a w dresiku był czy w marynarce Kaśka pisz!! :)::):)

Awatar użytkownika
Kaska
Robviously Robsessed
Robviously Robsessed
Posty: 895
Rejestracja: 03:32, śr, 04.sty 2006
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: Kaska » 16:33, śr, 12.lip 2006

No już piszę piszę ;)

No więc tak:
Byłyśmy pod stadionem po 10.00 i nie było wielu ludzi...jakieś 200 ludków :D
Za to po nas zrobił sie juz tłum. Zajęłyśmy miejsce koło bramek (ja wchodziłam z mojej bramki może 5 Kwiatek przede mną) i zaraz biegusiem jakiś kilometr na stadion (w 40 stopniowym upale ale czego się nie robbie dla tych zielonych oczu ;) ).
Miałyśmy to szczęście, ze jak stałyśmy pod bramkami to rozdawali takie małe niepozorne opaski na rękę, które okazały się przepustką do szczęscia...BYŁY TO WEJŚCIÓWKI DO SEKTORA ZARAZ POD SCENĄ!!! Dzięki temu nie musiałyśmy czekać pod kolejnymi bramkami tylko pokazywałyśmy opaski ochronie i nas przepuszczała :D
DLATEGO UWAGA!!! BIEŻCIE WSZYSTKO CO WAM DAJE OCHRONA!! ZWŁASZCZA COŚ NA RĘKĘ Z NAPISEM JEDEN - NAWET JAK NIE ROZUMIECIE CO DO WAS MÓWIĄ ;)
Byłyśmy zaraz pod sceną na przeciwko jego mikrofonu na scenie głównej ale miałyśmy widok na całą scenę lącznie z wybiegiem (z którego wyskoczył w tumanach pary ;) ). Byłyśmy w drugim rzędzie a Kwiatek przepchnął się potem pod barierkę w pierwszym :D Mała jest i zwinna. TAK! ROB ZSZEDŁ NA DÓŁ!!! NAJPIERW ZESKOCZYŁ NA PODEST DLA KAMERY JAKIŚ METR OD NAS A POTEM NA ZIEMIĘ - WYLĄDOWAŁ JAKIEŚ 50 CM ODE MNIE!! Ale niestety nie podszedł do nas tylko pobiegł dalej :( w stronę końca sceny... :(
Miał na sobie dżinsy, płaszczyk z niebieskimi lamówkami, czarną koszulkę a na szyji zawiązaną miał niebieską apaszkę!!
Potem zmienił marynarko-płaszczyk na inny z białymi lamówkami a na końcówkę (LMEY i reszta) wystąpił w białym dresiku (O MATKO!! JAKI WIDOK!!!!!!!!!!!!!)
Oh Lord! Make me pure... but not yet :)

Cass



Obrazek

Awatar użytkownika
ammanda
Robviously Robsessed
Robviously Robsessed
Posty: 1136
Rejestracja: 15:08, sob, 02.kwie 2005
Lokalizacja: Gliwice/Wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: ammanda » 16:37, śr, 12.lip 2006

Aaaa Kaśka, poryczałabym się ze szczęścia, ale nie mogę, bo wypłynęłyby mi soczewki;)) Ależ mi smaka zrobbiłaś, ja już chcę tą opaskę, nie mogę się doczekać;)))
Obrazek
19.07.2006 - Budapest - My First Rob's
Concert - The best day of my life

Awatar użytkownika
Madzik
Max Robviously Robsessed
Max Robviously Robsessed
Posty: 2082
Rejestracja: 12:39, pn, 27.gru 2004
Lokalizacja: all over the place

Postautor: Madzik » 16:40, śr, 12.lip 2006

aawwwwwwwwwww !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Kaśka dzięki z,e napisałas!!!!

aaaaaaa!!
już jutro jadę!!!!! Bedę jak najszybiciej pod stadionem , no i te opask na ręke, dobrze ,ze o tym wspomniałas, bo ja to ochrony zawsze unikam jak ognia , ale teraz bede sie pchac do nich ;);)

iały dresik aaaahhhhhh ^^ ^^ ^^ rety dopiero teraz dociera do mnie ,ze jutro jade!!!!

Kaśka a coz aparatami?? fotki macie?? Z bliska?? Robka :zakochana:

rety juz sie nie mogę doczekac!!!!!

Awatar użytkownika
Sylver_Star
Max Robviously Robsessed
Max Robviously Robsessed
Posty: 1880
Rejestracja: 16:38, śr, 31.sie 2005
Lokalizacja: Cz-wa
Kontaktowanie:

Postautor: Sylver_Star » 16:47, śr, 12.lip 2006

jejku, aż mnie w żołądku ściska jak to czytam :twisted: dobrze zapamietam - bierz jesli ci cos daja ;) matko kilometr? jakas paranoja ja mam problem z 400 metrami :( a to pozno sie ludzie zaczeli schodzic, a co z aparatami? telefonami? piciem i jedzeniem?
Obrazek



Obrazek

Awatar użytkownika
Madzia16pl
Uzależniony od forum
Uzależniony od forum
Posty: 320
Rejestracja: 23:40, śr, 14.gru 2005
Lokalizacja: Siedlce
Kontaktowanie:

Postautor: Madzia16pl » 16:51, śr, 12.lip 2006

Normalnie nie iwem co powiedziec...... Jestem cala roztrzesiona tym spraozdaniem. Ja to bym chyba zemdlala.... Robek i pol metra Jezu slodki... Jak macie fotki to dawajcie je :D
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Alida
Super Max Robviously Robsessed
Super Max Robviously Robsessed
Posty: 3434
Rejestracja: 22:26, pn, 22.lis 2004
Lokalizacja: Niemcy
Kontaktowanie:

Postautor: Alida » 17:02, śr, 12.lip 2006

Kaska Kwiatek gratuluje!! kurcze bylo pisac to w Dreznie w temacie :!: :wink:

wlasnie na niemieckim forum widzilam fotke z tym numerkiem tak one wygladaja:
http://www.fans-supreme.de/coppermine/a ... C00358.JPG

a teraz przynajmniej wiemy dokladnie co i jak :) ciekawe czy w innych panstwach miastach tez one byly :roll:

Kasia a jak z chodzeniem do toalety i aparatami?Czy z łatwoscia moglyscie wychodzic z miejsca i z powroptem na nie wracac? ile mniej wiecej osob dostalo te opaski? dawajcie fotki jak macie w albumach :!: :!: :!: :D
Ostatnio zmieniony 17:06, śr, 12.lip 2006 przez Alida, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
''If God closes the door...he opens the window'';)

Awatar użytkownika
Kaska
Robviously Robsessed
Robviously Robsessed
Posty: 895
Rejestracja: 03:32, śr, 04.sty 2006
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: Kaska » 17:06, śr, 12.lip 2006

Już wszystko piszę (przepraszam,że tak kawałkami ale od dwóch dni dojść do siebie nie mogę :D cudowne uczucie :D )
Więc tak:
- nie ma problemu z aparatami jeżeli służą wam do "domowego" użytku, nie wolno wnosić tylko profesjonalnego sprzętu fotograficznego i kamer. TELEFONY KOM, NORMALNE APARATY I CYFRÓWKI NIE MA PROBLEMU!!!
- tak miałyśmy jedznie i PICIE
(to bardzo ważne było 40 stopni!! ludzie mdlli więc uważajcie!!) na stadion nie wolno wnosić butelek plastikowych więc zaopatrzcie się w soki w kartonie (litr na osobę) koce i inne takie jak najbardziej my prawie do 15 siedziałyśmy potem dopiero było oblęzenie... :D
- jedzenie i picie można kupić na miejscu ale jest bardzo drogie!
- Jak będziecie blisko sceny możecie poprosić ochroniarza żeby wziął od was plecak lub inne rzeczy i położył pod barierkami z drugiej strony są tam takie jakby "półeczki" pod które to chowają. Ja tak zrobiłam i przez cały koncert miałam wolne ręce.
- dobrze też zaopatrzyć się w plastikowy kubeczek bo ochrona chodzi i podaje wodę (z dużych baniaków więc trzeba mieć do czego ją nabrać) jest całkowicie za darmo! Dalsze sektory są polewane wodą z sikawki :D
Na miejscu są też stoiska z piciem ale...ciężko się przepchnąć ;)
Oh Lord! Make me pure... but not yet :)

Cass



Obrazek

Awatar użytkownika
Alida
Super Max Robviously Robsessed
Super Max Robviously Robsessed
Posty: 3434
Rejestracja: 22:26, pn, 22.lis 2004
Lokalizacja: Niemcy
Kontaktowanie:

Postautor: Alida » 17:09, śr, 12.lip 2006

a jak juz staliscie byl duzy scisk? tam mdleli czy mdleli w czasie czekania ? :roll:

z przodu ochrona niemiecka czy Robba ang?
Obrazek

''If God closes the door...he opens the window'';)

Awatar użytkownika
Kaska
Robviously Robsessed
Robviously Robsessed
Posty: 895
Rejestracja: 03:32, śr, 04.sty 2006
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: Kaska » 17:40, śr, 12.lip 2006

Ochrona niemiecka. Mdleli i jak czekaliśmy i tam potem. Nie ścisku nie było wszyscy dobrze widzieli bo scena była wysoka więc się nie pchali (z wyjatkiem oczywiście momentu kiedy Rob zeskoczył ze sceny ;) Miałam w tym momencie na plecach całe Drezno ;) ) Można było spokonie skakać i tańczyć i machać łapkami :) Do wyboru do koloru :)

Tak dokładnie taka opaska :) A oto moja własna :)

http://i49.photobucket.com/albums/f284/ ... an0007.jpg

Zdjęć jeszcze nie mam ponieważ nie dorobiłam się cyfrówki i muszę lecieć do wywołania :D Ale jak tylko... ;)
Oh Lord! Make me pure... but not yet :)

Cass



Obrazek

Awatar użytkownika
Sylver_Star
Max Robviously Robsessed
Max Robviously Robsessed
Posty: 1880
Rejestracja: 16:38, śr, 31.sie 2005
Lokalizacja: Cz-wa
Kontaktowanie:

Postautor: Sylver_Star » 17:45, śr, 12.lip 2006

ojjjej jest piekna :zakochana: Kasiu tak sie ciesze ze sie z nami podzieliłas informacjami, dzieki, to nam duzo ułatwi Aniołku ty nasz :przytul: :banan:
Obrazek



Obrazek

Awatar użytkownika
Alida
Super Max Robviously Robsessed
Super Max Robviously Robsessed
Posty: 3434
Rejestracja: 22:26, pn, 22.lis 2004
Lokalizacja: Niemcy
Kontaktowanie:

Postautor: Alida » 17:56, śr, 12.lip 2006

no to dobrze ze sie nie pchali i mozna bylo widziec wszytsko ladnie :!: :D - ciesze sie :) mam nadzieje ze takie numerki nie omina tez Buda...

a ochrona ta co ustawiala barierki i ta co wam dala te opaski to tez Nimiecka? ile osob mniej wiecej takie opaski dostalo?
Dzieki za informacje :D
Obrazek

''If God closes the door...he opens the window'';)

Awatar użytkownika
Kaska
Robviously Robsessed
Robviously Robsessed
Posty: 895
Rejestracja: 03:32, śr, 04.sty 2006
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: Kaska » 18:06, śr, 12.lip 2006

To sama przyjemność - przynajmniej mogę się wygadać.
Wpuścili nas na płytę o 16 i przez pierwszą godzine można się było poruszać "swobodnie" tzn ludzie przepuszczali także można było iśc po picie i do wc. Toi Tojki stały bardzo licznie i były dobrze oznakowane. Im bliżej konceru (początek 18.30) tym mniej ludzi wychodziło i obawiam się, że już byście nie wróciły na miejsce.
Przed bramkami wejściowymi też było dużo wc także nie było kolejek. Najlepiej załatwić te potrzeby przed wpuszczaniem za bramki (ludzie do 15 też spokojnie przepuszczali) lub zaraz po zajęciu miejsca... potem bym nie radziła :D

A tak wogóle to muszę się pochwalić że byłam na obydwu koncertach :D Tfu...BYŁYŚMY JA I KWIATUSZEK NA OBYDWU KONCERTACH :D :D :D
Jeden 10.07 już trochę opisałam a drugi (11.07) widziałyśmy trochę na gapę ;) Znalazłyśmy takie miejsce, które nie było ogrodzone przez
ochronę i widać było scenę Robka i telebim :) I jak było świetnie słychać :) Jakieś na oko 250 metrów od sceny... :) To się nazywa mieć szczęście :D :D :D
Aha...i nie chciałabym naginac faktów ale wychodziłyśmy z tego "nielagalnego" koncertu trochę wcześniej niż cały tłum na stadionie i z zupełnie innej strony jakby od tylnych wejśc dla presonelu. I obok nas przemknęła biała limuzyna i pojechała w stronę centrum, gdzie był hotel West Inn, w którym zatrzymał się Rob. Dokładnie taka limuzyna jaką widać na skanie z gazety zamieszczonej w skanach (za sceną)

http://i49.photobucket.com/albums/f284/ ... an0002.jpg
Nie muszę wam mówić co pomyślałyśmy... ;)

P.S Cała ochrona była Niemiecka
Oh Lord! Make me pure... but not yet :)

Cass



Obrazek

Awatar użytkownika
Sylver_Star
Max Robviously Robsessed
Max Robviously Robsessed
Posty: 1880
Rejestracja: 16:38, śr, 31.sie 2005
Lokalizacja: Cz-wa
Kontaktowanie:

Postautor: Sylver_Star » 18:13, śr, 12.lip 2006

ojej to fajnie ze oba widzialyscie (wyobrazilam sobie was siedzace na drzewie, nie wiem czemu :lol: :wink: ) tylko nie załapałam z tymi toi toiami - że po wejsciu na stadionu juz leoiej nie chodzic? czy jak?sorry ze tak motam :oops: :wink:

ożesz w morde - a jak to byl Rob?????? ale widzialyscie cos czy cus? Jego? a boze swiety :twisted: :D
Obrazek



Obrazek

Awatar użytkownika
Kaska
Robviously Robsessed
Robviously Robsessed
Posty: 895
Rejestracja: 03:32, śr, 04.sty 2006
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: Kaska » 18:17, śr, 12.lip 2006

Dzięki niebiosom nie musiałyśmy siedzieć na drzewie :lol: :lol: :lol:
Trochę bokiem przy zbożu ale za to jaki widok ;)
Do kibelków najlepiej chodzić przed wejściem na stadion albo zaraz po zajęciu miejsca. Potem przybywa ludzi i ciężko się poruszać i im bliżej Roba tym mniej chętnie przepuszczają :D

P.S Sylver niestety tylko ciemne szyby :) Ale na wszelki wypadek pomachałyśmy ;) I Fajnie jest myśleć, że to był Rob ;)
Oh Lord! Make me pure... but not yet :)

Cass



Obrazek

Beti_h

Postautor: Beti_h » 19:00, śr, 12.lip 2006

Kaśka a miałyscie Polskie flagi ?
I czy było tam widac duzo naszych flag ?

Awatar użytkownika
Alida
Super Max Robviously Robsessed
Super Max Robviously Robsessed
Posty: 3434
Rejestracja: 22:26, pn, 22.lis 2004
Lokalizacja: Niemcy
Kontaktowanie:

Postautor: Alida » 20:25, śr, 12.lip 2006

hehe a siusialyscie po zajeciu tego 1 rzedu? czy puszcza nas jak komus sie zechce majac juz zajete miejsce? :roll:
cholera bylo wsiadac w taxi i jechac pod ten hotel :!: :wink:
Obrazek

''If God closes the door...he opens the window'';)

Awatar użytkownika
Kaska
Robviously Robsessed
Robviously Robsessed
Posty: 895
Rejestracja: 03:32, śr, 04.sty 2006
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: Kaska » 22:12, śr, 12.lip 2006

DREZNO 10.07.06

Jak już pisałam czatowałyśmy pod bramkami potem kurcgalopkiem popędziłyśmy (znaczy Kwiatek biegł ja dreptałam ;) ) pod scenę. Tam już ustawione popatrzyły na nas groźnie Niemki którym się chyba ewidentnie nie spodobałyśmy ;) na początku było bardzo fajnie bo spokojnie można było wychodzić kupić picie (sprzedawali napoje w świetnych kubkach z logo Roba mam taki jak będę miała aparat zrobię zdjęcie ;) ). W miarę upływu czasu robiło się coraz ciaśniej i o wycieczkach nie mogło być już mowy. Koncert zaczął się o 18.30. Najpierw zaśpiewali The Orson a potem Basement Jaxx , którzy dali niezłego czadu.
O 21.00 scena zaczęła się mienić jak statek UFO i z górnej części wystrzeliły fajerwerki a na scenie strzeliły w górę potężne płomieniei wtedy wreszcie pojawił się Rob! I to autentycznie pojawił się bo wyłonił się z „pod ziemi” w obłokach pary. Zabrzmiało Radio i wszyscy oszaleli!:D Po piosence przywitał się krótko i od razu przeszedł do Rock DJ, na której wyrwał komuś z widowni flagę niemiecką i powiesił ją sobie na mikrofonie :), a potem do Tripping. Przy tym utworze powiedział, że to dla nas (w znaczeniu Niemiec) za wspaniały mundial a scena mieniła się na zielono niebiesko ale co dokładnie się tam działo to wam nie powiem bo Rob koncentrował na sobie całą moją uwagę ;) Był tak blisko!! Może dwa metry! Nachylił się w pewnym momencie i pomachał do nas! Oszaleliśmy!! A potem zszedł na dół (o czym pisałam wcześniej) :) Dał nam zaśpiewać refren a potem gładko przeszedł do Monsoon, w którym ewidentnie było „shape” ;) I dopiero wtedy się przywitał :)
Powiedział, że jeżeli przyszliśmy tu by nas zabawił („…me to entertain you”) mamy powiedzieć „Amen” – nie muszę mówić jaki wrzask był na widowni ;), potem, że jeżeli mamy w nosie tych, których tu nie ma (użył zdecydowanie mocniejszych słów ;) ) mamy powiedzieć „Alleluja” następnie zwrócił się do siebie „Panie Williams jeżeli jestes tu by dać tym ludziom radość powiedz Amen” i pięknie i czysto zaśpiewał „Amen” :D Już chyba się domyślacie jaka była następna piosenka? :) Sin Sin Sin :)
Po Sin pogratulował Niemcom wspaniałego mundialu i powiedział, ze wszyscy Anglicy, którzy byli na mundialu po powrocie chwalili organizację mistrzostw i że bardzo w imieniu tych osób dziękuje. Potem pogratulował im trzeciego miejsca! :) Oczywiście na widowni szał ;) Kazał nam ponieść ręce do góry i ruszyło Millennium :) Na końcu dał wstawkę z Rudebox, ale chyba niewiele osób się zorientowało co on tak naprawdę śpiewa :)
Potem spytał się czy oglądaliśmy finał, zademonstrował brutalny faul Zidana i krzyknął „co on sobie myślał?!” ;) Następnie oświadczył, że ma nam do opowiedzenia historię.. Mianowicie jest chory („dziś rano czułem się jak gówno – „szajze”) zawołał lekarza a lekarz nie pozwolił mu występować! Oczywiście o czymś takim nie mogło być mowy (nie ma to jak przypodobać się publiczności ;) ) więc lekarz zaordynował mu zastrzyk wieeeelką igłą :D :D :D „Przyjąłem tą igłę w mój tyłek dla was i za całe Niemcy” :) Na widowni szał! :)
Usiadł na hokerze i kazał nam powtarzać refren z Make Me Pure. Także on śpiewał zwrotki a my refren…Brzmiało super i przyznam się…łza mi się zakręciła w oku :)
Bardzo fajne było też to, że gdy zaczął śpiewać „So I sing a song…” chór lekko zaintonował „I’m loving Angels instead…” – przeszły mnie dreszcze!! :)
Potem zawołał Jonatana na scenę i razem zaśpiewali „Me & My Shadow” a następnie urządzili małe zawody, który z nich dalej kopnie piłkę w publiczność (piłki były z autografami!!- szczęściarze ci co złapali). Konkurs ten ponoć odbywa się na każdym koncercie i w wykopach przed Dreznem prowadził Johnny 6:2 ale u nas wygrał ROB :) :) Następną piosenką, którą wykonali razem była Strong. Na telebimach leciały słowa i znów biliśmy rekord karaoke ;)
Wykonanie Place To Crash to było mistrzostwo świata!! Dał takiego czadu, że publika oszalała (o ile nie zrobiła tego wcześniej ;) ).
Mnie osobiście zaskoczyło wykonanie Back For Good (przed tą piosenką wykonał kilka przebojów TT acapella :) ) ponieważ nie było rockowego refrenu, zaśpiewał to jako balladę (zbliżoną do oryginału ;) ) i przyznał, że tą piosenkę lubił najbardziej. Zanim jeszcze zaczął śpiewać wywołał parę nastolatków widowni i pogadał z nimi trochę (okazało się ze to para) a potem im ta piosenkę zadedykował :)
Potem powiedział, że jest na widowni osoba bardzo mu bliska bo dzisiejszy koncert ogląda jego ojciec i że następną piosenkę chciały zadedykować jemu i królowi rocka Elvisowi…pięknie acapella zaśpiewał „Are you lonesome tonight” (WOW!!) i poleciała Advertising Space… Wykonanie było…rewelacyjne!! :) Światła, głos Roba i te sztuczne ognie na widowni…coś niesamowitego!
Następnie acapella zaśpiewaliśmy pierwszą zwrotkę i refren Come Undone. Robek był zachwycony odzewem z naszej strony i wciąż powtarzał „WOW” :) Potem zaśpiewał z nami już normalną wersję CU – my śpiewaliśmy drugą częśc każdego wersu :) I to wbiło mnie w ziemie. To w ogóle jest jedna z moich najukochańszych piosenek a to co on zaśpiewał…naprawdę brak mi słów!! To było autentycznie piękne!!
Feel była następna na liście i oczywiście się pomylił ;) Zaśpiewał dwa razy tą samą zwrotkę potem się zamotał i efekt był taki że końcówkę i refren śpiewaliśmy sami a on się śmiał :D :D :D Po ostatnim dźwięku zapadł się „po ziemię” nastąpiła krótka przerwa a potem zaczął mixować DJ, który cały czas towarzyszył Robowi na scenie (ewidentna zapowiedź nowego albumu ;) ).
Nagle zabłysły światła, znów strzeliły ognie a na scenie zaczęło wirować światło! Rozległy się pierwsze dźwięki LMEY ale Roba nie było widać, okazało się że jest w „windzie” na samym szczycie sceny zaczął śpiewać i powoli zjechał na dół. W BIAŁYM DRESIKU!! Aaaa!! :)
Potem zaintonował Angels myśmy się przyłączyli ale nie dał nam pośpiewać jedynie czego on nie śpiewał to „I’m loving angels instead”… jakoś nie dał nam szansy się wykazać :( Byłam rozczarowana Angels… :( Nie było tej podniosłości…
Koncert zakończył Kids i bardzo szybko się pożegnał.
Widać było przez cały koncert nie czuje się zbyt dobrze miał kłopoty z wysokimi tonami ale i tak dał z siebie wszystko!! :) Było super!!

Jeszcze taka mała dygresja odnośnie tych groźnych Niemek… nie zrobiły na mnie i Kwiatku dobrego wrażenia…W pewnym momencie Rob rzucił butelkę z napojem w naszą stronę! Ponieważ jestem wysoka to udało mi się ją złapać! Ale ponieważ jednej ręce miałam aparat nie trzymałam jej zbyt mocno i ta (tu padają bardzo niecenzuralne słowa….) Niemka mi ją wyrwała i przywłaszczyła!! To był Poweride z czarną nalepką!! Do połowy pełna butelka!! Myślałam, że ją zabiję!! ;)

Dobra koniec…dalej nie przynudzam ;)

P.S Odnośnie polskich flag to na naszym koncercie nie było żadnej prócz naszej :) Przynajmniej ja nie widziałam :)

P.S2 Na początku można było wychodzić do kibelka. Jedna szła a druga pilnowała miejsca a potem po prostu już nie było jak przejść ;)
Oh Lord! Make me pure... but not yet :)

Cass



Obrazek


Wróć do „Koncerty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron